5 najczęstszych błędów, które powodują, że nie lubisz się z Asaną i jak możesz to łatwo zmienić!

Zdarzyło Ci się rzucić Asanę w kąt, bo miałaś wrażenie, że tylko zabiera czas, a nie pomaga? Nie jesteś sama! Wiele soloprenerek na początku zmaga się z tym narzędziem. Jednak większość problemów wynika z prostych błędów, które można szybko naprawić!

Błąd nr 1: Brak jasnej struktury projektu

Problem:

Gdy masz wiele zadań i projektów, łatwo wpaść w chaos. Jeśli brakuje klarownej struktury, Asana przestaje działać na Twoją korzyść, a Ty tracisz kontrolę nad zadaniami. 

Jak to naprawić:

Zacznij od stworzenia dobrze zorganizowanej listy projektów. Każdy projekt podziel na sekcje i dodaj konkretne kroki. W ten sposób zawsze wiesz, na czym stoisz. Korzystaj z funkcji „etapów” i „sekcji”, aby jeszcze lepiej widzieć postępy.

Błąd nr 2: Przytłaczająca ilość zadań

Problem:

Wrzucasz do Asany wszystko, co przyjdzie Ci do głowy? A potem masz przed oczami dziesiątki zadań i nie wiesz, od czego zacząć?

Jak to naprawić:

Nie każdy pomysł musi lądować w Asanie od razu jako zadanie. Twórz specjalne sekcje na „brainstorming” albo „może później”. 

Dzięki temu będziesz mogła skupić się na tym, co naprawdę ważne teraz, a reszta poczeka na swoją kolej. Dodatkowo używaj tagów i własnych oznaczeń (np. emotki), aby łatwo filtrować najważniejsze sprawy.

Błąd nr 3: Zbyt skomplikowane zadania

Problem:

Tworzysz gigantyczne zadania, które mają za dużo kroków? Nic dziwnego, że potem tracisz motywację, żeby się za nie zabrać.

Jak to naprawić:

Podziel duże zadania na mniejsze, bardziej konkretne kroki. Każdy etap powinien być prosty do wykonania. To pozwala na szybkie działanie i satysfakcję z ukończenia małych elementów. Gdy coś wydaje się łatwiejsze, z automatu szybciej to zrobisz. W Asanie możesz łatwo dodawać „podzadania” i widzieć, jak postęp idzie do przodu.

Błąd nr 4: Nieustalanie terminów

Problem:

Brak deadline’ów to droga do tego, by zadania ciągnęły się w nieskończoność. Jeśli nie masz jasnych terminów, wszystko zostaje odkładane na „kiedyś”.

Jak to naprawić:

Zawsze ustalaj datę zakończenia dla każdego zadania, nawet tych najmniejszych. Możesz też korzystać z „daty rozpoczęcia”, aby lepiej rozplanować czas. Nie bój się dodawać terminów, to narzędzie, które pomoże Ci działać efektywniej, a nie przysparza dodatkowego stresu. Gdy widzisz, co masz zrobić danego dnia, możesz łatwiej zapanować nad czasem i mieć więcej przestrzeni na życie prywatne.

Błąd nr 5: Ignorowanie terminów i powiadomień

Problem:

Często ignorujesz przypomnienia z Asany albo w ogóle nie zwracasz uwagi na terminy? Przez to zapominasz o ważnych zadaniach lub przesuwasz je na później, co wprowadza jeszcze więcej chaosu.

Jak to naprawić:

Ustaw powiadomienia i regularnie przeglądaj swoje zadania na dany dzień lub tydzień. To pozwoli Ci lepiej kontrolować czas i unikać nagłych sytuacji, kiedy coś „wyskakuje” znikąd. Zamiast walczyć z Asaną, korzystaj z jej funkcji, które Cię wspierają, a nie przeszkadzają.

Podsumowanie

Asana może być niesamowicie przydatnym narzędziem do zarządzania zadaniami, ale tylko wtedy, gdy korzystasz z niej w sposób przemyślany. Nie ma sensu gubić się w nadmiarze zadań i chaotycznych projektach. Zamiast tego, postaw na porządek, jasne cele i regularne przeglądanie swoich planów. Dzięki temu Asana nie tylko ułatwi Ci pracę, ale też pozwoli znaleźć więcej czasu na odpoczynek i życie prywatne. 

Jeśli zastanawiasz się nad współpracą z project managerką i/lub potrzebujesz pomocy w poukładaniu Twoich zadań, rozpisaniu projektów, a także stworzeniu powtarzalnych procesów i procedur, skontaktuj się ze mną i umów na niezobowiązującą rozmowę wstępną – chętnie odpowiem na Twoje pytania.