Masz ofertę.
Masz sklep online.
Masz ruch.
A sprzedaż… jest niższa, niż powinna.
I najtrudniejsze jest to, że nie widzisz jednego konkretnego problemu. Bo z Twojej perspektywy wszystko działa. Logicznie. Spójnie. Po Twojemu.
Tylko że klientka widzi to zupełnie inaczej.
Spis treści
Jesteś bardzo blisko swojego biznesu. I to jest problem
Prowadzisz kameralny biznes online. Sama podejmujesz decyzje, sama projektujesz ofertę, sama zarządzasz sprzedażą.
Znasz swój biznes od podszewki. I właśnie dlatego trudno Ci spojrzeć na niego z dystansu.
Ty wiesz:
- co sprzedajesz,
- komu,
- dlaczego to jest dobre.
Klientka tego jeszcze nie wie. I jeśli nie zrozumie tego w pierwszych minutach, po prostu wychodzi.
„Ale przecież mnie wszystko jest logiczne”
To jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszę.
I ono jest prawdziwe. Dla Ciebie.
Ale logika właścicielki ≠ logika klientki.
Co najczęściej nie działa, choć wygląda „OK”
1. Za dużo informacji naraz
Strona główna, opis oferty, sklep.
Wszystko ważne. Wszystko istotne.
Tylko że klientka: nie wie, co tak naprawdę jest dla niej, nie wie, od czego ma zacząć, albo czy to w ogóle rozwiąże jej problem.
Efekt? Decyzja „później”. Czyli nigdy.
2. Sklep nie prowadzi za rękę
Z Twojej perspektywy proces jest prosty.
Z jej – pełen znaków zapytania.
Gdzie kliknąć? Co się stanie po zakupie? Czy dostanę maila? Czy to bezpieczne? Każda wątpliwość to krok w stronę rezygnacji.
3. Brak jasnego komunikatu „co dalej”
Kupno to nie koniec. To dopiero początek.
Jeśli po zakupie: nie ma jasnej informacji, zabraknie poczucia zaopiekowania i spójnej komunikacji, to zaufanie spada. A wraz z nim chęć do kolejnych zakupów.
Problemem rzadko jest sama oferta
I to jest dobra wiadomość.
W większości przypadków:
- oferta jest wartościowa,
- cena jest OK,
- produkt realnie pomaga.
Problemem jest proces. To, co dzieje się przed zakupem, w trakcie i tuż po nim. Ciężko obiektywnie ocenić całą ścieżkę, będąc w środku.
Dlaczego sama tego nie wyłapiesz (nawet jeśli jesteś ogarnięta)
Bo znasz skróty myślowe, doskonale wiesz, co miałaś na myśli i tak naprawdę poruszasz się po sklepie automatycznie.
Klientka tego nie ma. Ona widzi tylko to, co jest na ekranie. Tu i teraz.
Moja neutralna obserwacja:
Najwięcej sprzedaży ucieka nie przez brak strategii, tylko przez drobne, niewidoczne na pierwszy rzut oka blokady.
Moja opinia:
Jedno dobre spojrzenie z zewnątrz potrafi dać większy efekt niż kolejna kampania sprzedażowa.
Spojrzenie z lotu ptaka naprawdę robi różnicę!
Tu nie chodzi o rewolucję. Ani o przebudowę całego biznesu.
Chodzi o:
- świeże spojrzenie,
- analizę ścieżki klientki,
- wyłapanie momentów, w których ona się gubi,
- uporządkowanie komunikacji i procesu sprzedaży.
Bez ocen. Bez „powinnaś”. Bez dokładania Ci pracy.
Co dokładnie daje taka analiza?
To nie jest audyt „z ogólnej checklisty”.
To jest konkretna informacja, która wskazuje:
- gdzie klientki wypadają z procesu,
- co jest niejasne lub przeciążające,
- co warto poprawić w pierwszej kolejności,
- co zostawić, bo działa.
Dostajesz:
- jasne wnioski,
- konkretne rekomendacje,
- perspektywę osoby, która nie jest emocjonalnie związana z Twoją ofertą.
Jeśli masz poczucie, że „coś nie gra”…
To bardzo dobry sygna!.
Nie musisz wiedzieć gdzie jest błąd, co dokładnie masz poprawić lub czy problem jest w ofercie, sklepie czy komunikacji.
Od tego jest analiza z zewnątrz. I spojrzenie z lotu ptaka, którego sama sobie nie dasz.
Jeśli chcesz sprawdzić, dlaczego tracisz klientki w swoim sklepie online, bez zgadywania i bez kolejnych testów na ślepo – zobacz, jak wygląda moje wsparcie.
To usługa dla osób, które:
- prowadzą kameralny biznes online,
są blisko swojego projektu, - i chcą w końcu zobaczyć go oczami klientki.
👉 Sprawdź, dlaczego tracisz klientki w sklepie online
i dowiedz się, co realnie blokuje sprzedaż – zanim zainwestujesz czas i pieniądze w kolejne działania.

